Dlaczego decentralizacja potrzebna jest tu i teraz

Jakie korzyści niesie ze sobą decentralizacja i dlaczego jest bezpieczniejsza od tradycyjnych systemów?


 

 

Wyobraźmy sobie świat, w którym atak hakerów na największe światowe banki powoduje zniknięcie setek miliardów dolarów, w tym także naszych pieczołowicie odkładanych oszczędności, w ciągu zaledwie kilku minut. Wizja ta może wydawać się zbyt futurystyczna i przedstawiona na wyrost, niczym z odcinka pierwszej serii Mr Robot, jednak przypomnijmy sobie, jakie problemy sprawiają zwykłe problemy w obecnych bankach, na przykład awaria terminali mBanku, podczas której tysiące kart płatniczych zostało zatrzymanych i przeciętych, ponieważ terminale wyświetlały komunikat „zatrzymać kartę”. To nie jest przyszłość – to już się dzieje, tu i teraz. Wiele osób w tym momencie uświadamia sobie, jak oniryczne są środki dostępne na ich koncie; wojna, kryzys ekonomiczny, zachłanność państwa, a nawet fizyczne uszkodzenie serwerów mogą spowodować ich zniknięcie. Tajemnicą poliszynela jest, że upadek gospodarki jednego kraju pociąga za sobą problemy gospodarki innego kraju. Za moment możemy więc obudzić się w jeszcze gorszej sytuacji, w której nawarstwiający się kryzys z roku 2008 powoduje nie tylko zaciśnięcie pasa, ale swoistego rodzaju, używając eufemizmu, „konieczność korzystania pieniędzy obywateli”, które to pieniądze zgromadzone są na prywatnych kontach. Postawić należy tutaj zatem pytanie: co można zrobić, aby zapobiec temu, jak można ocenić na podstawie obecnych przesłanek i obecnych warunków, nieuchronnemu zdarzeniu?

 

 

Odpowiedź jest dla wielu już oczywista: to decentralizacja.

 

Dlaczego jednak ona? Tradycyjne bazy danych są podatne na manipulacje. W większości przypadków bazy danych służą potrzebom wewnętrznym, więc manipulacja taka nie byłaby szczególnie szkodliwa w skali pozalokalnej. Jednak przy systemach do głosowania oraz wspomnianych powyżej rynkach finansowych wszelkie nieautoryzowane zmiany mogą być przyczynkiem katastrofy. Technologia blockchain rozwiązuje problem zbyt scentralizowanych systemów; łańcuch bloków, które łączą się ze sobą i które tworzą sieć komputerową, w której każdy z komputerów posiada kopię bazy danych. System ten jest transparentny – tj. żaden z elementów nie posiada zdolności fałszowania danych ani zakazywania wprowadzania zmian, a także z interfejsu każdego elementu sprawdzić można stan tej sieci, ściągając dane od zera i weryfikując, że nie wprowadzono żadnej niepożądanej zmiany. Jest to niezwykle istotne, ponieważ świadczy to o tym, że technologia ta jest prospołeczna. Nie mamy tutaj do czynienia z wielkimi bankami, których scentralizowany system powoduje kłopoty klientów w przypadku awarii, ani też z atakami hakerskimi, które, zaburzając pracę wspomnianego systemu, mogą doprowadzić do poważnych problemów w skali światowej. Skoro żaden z elementów nie posiada „władzy absolutnej”, nie ma tutaj swoistej królowej roju, której uśmiercenie powodowałoby szkodę na określonym serwerze czy w określonej bazie danych.

 

Zapytać należy: czy to na pewno działa?

 

Odpowiedź brzmi: tak! Nawet obecny rząd Rzeczypospolitej Polskiej docenił wagę wdrożenia technologii blockchain do użytku codziennego, o czym wspominaliśmy w poprzednim artykule. Obecnie jednak wydaje się, że najwyraźniejszym przykładem powyższego jest BitCoin. Niegdyś uważany za walutę kryminalistów, w tym momencie poważny „gracz”. Środki BitCoin są przechowywane w bazie danych dostępnej we wszystkich elementów łańcucha (tzw. adjustacja gałęzi), dlatego wszelki nieautoryzowany dostęp i wprowadzanie niepożądanych zmian są niezwykle trudne do przeprowadzenia, i wynikają głównie z wewnętrznych niespójności, które zasklepiane są na bieżąco. BitCoin oferuje nie tylko bezpieczne transakcje, ale także zachowanie anonimowości, która jest cennym dobrem w dzisiejszych czasach, gdy agencje marketingowe polują na dane potencjalnych klientów, uciekając się w tym do najrozmaitszych chwytów.

Zobacz również

Revain to nowy projekt oparty na Ethereum. Jest to platforma służąca do zamieszczenia opinii oraz oceny projektów inwestycyjnych.

Bitcoin cenniejszy od złota! - bezpłatne seminarium dla zainteresowanych rynkiem kryptowalut!

Czy warto inwestować w Okcash?