Atak na The DAO czy upadek zdecentralizowanej organizacji?

Dnia 16 czerwca został zaatakowany pierwszy crowdfundingowy fundusz inwestycyjny zaprojektowany na bazie Ethereum.


 

 

Co to  jest The DAO?

 

The DAO to zdecentralizowana autonomiczna organizacja. Zaistniała na rynku jako crowdfundingowy fundusz inwestycyjny. The DAO jest firmą bez pracowników, kontrola nad działalnością której odbywa się za pomocą kodu.  Działanie poza kodem programowym jest niemożliwe.

 

Finansowanie firmy odbywa się poprzez wpłaty klientów w projekty organizacji. The DAO jest to jeden z pierwszych projekt, który powstał na platformie Ethereum, dlatego też, aby wziąć udział w projekcie, zainteresowane osoby wpłacają do organizacji kryptowalutę ETH, za co otrzymują tokeny DAO (swojego rodzaju akcje z funduszu).

 

Firma The DAO inwestuje środki w projekty, które wybrała większość uczestników zarejestrowanych w DAO. Nie ma natomiast gwarancji, że w momencie wypłaty dywidendy uczestnicy wyjdą z zyskiem, ze względu na fakt, iż finansowane zostają tylko i wyłącznie projekty, które wybrała większość, a środki klientów są angażowane pomimo tego czy dany uczestnik zagłosował przeciwko temu projektowi. Jest to jedna z głównych zawodności danej organizacji.

 

Każdy z uczestników projektu The DAO w dowolnym momencie może wypłacić swoje środki, sprzedając tokeny na wewnętrznej giełdzie po aktualnym kursie. Drugą opcją wypłaty środków  jest możliwość zamiany  tokenów w ETH za pomocą procedury zwanej „splitting”, która trwa zazwyczaj 48 dni ( 1 ETH = 100 tokenów DAO, gdzie cena rynkowa 1 token równa się 0,94 ETH).

 

 

W czym tkwi zawodność The DAO?

 

Pomysł na stworzenie zdecentralizowanej organizacji przykuł uwagę wielu inwestorów na całym świecie, o czym świadczy kwota, jaką udało się zebrać DAO od momentu powstania. Około 10 000 osób wpłaciło  ETH na sumę bliską  $168 mln. Paradoksem natomiast jest fakt, iż większość proponowanych projektów, dotyczyło polepszenia funkcjonowania samego The DAO.

 

Jednym z najważniejszych problemów The DAO jest fakt, że głosowanie na projekty nie przebiega w tak demokratyczny sposób, jak się przedstawiano to na początku. Po pierwsze, znaczną przewagę w głosowaniu mają osoby, które wpłaciły więcej środków w DAO czyli maja większy udział w firmie. Po drugie osoby, które uczestniczyły w procesie głosowania, niezależnie od ich głosu, który był „za” lub „przeciwko” rozpatrywanemu projektowi, i tak zamrażają środki do końca trwania tego projektu. Jedynym wyjściem w takiej sytuacji, jest wstrzymanie się od głosowania na projekty, do których nie jesteśmy do końca przekonani. Taki sposób wyboru projektu pociąga jednak za sobą pewne konsekwencje, gdyż dofinansowany może zostać zupełnie każdy projekt, nawet ten, który nie ma szansy na dalszą przyszłość. To z kolei oznacza utratę możliwości otrzymania dewidyndy dla inwestorów, a czasami i całego kapitału. Słabym punktem The DAO jest również jego otwarty kod, który można zmienić w trakcie głosowania. Dużo kontrowersji krąży również wokół legalności działania The DAO pod kątem prawnym. Większość społeczeństwa uważa bowiem, że firma nielegalnie handluje akcjami (udziałami) , nie mając na to odpowiedniego pozwolenia. Firma The DAO natomiast twierdzi,  że jej udziały nie są papierami wartościowymi.

 

 

Atak na DAO!

 

Zawodność The DAO doprowadziła do tego, iż dnia 17 czerwca 2016 roku została opublikowana informacja, że pierwszy zdecentralizowany crowdfundingowy fundusz inwestycyjny został zaatakowany. Przestępcy gwałtownie zaczęli wycofywać tokeny ETH na swoje rachunki. Po zamieszczeniu informacji o ataku na blogu DAO, przestępcom udało się wyprowadzić tokeny na ogólną sumę blisko 60 mln $. Handel kryptowalutą ETH na większości giełdach został wstrzymany, a założyciel Ethereum zachęcał uczestników DAO do spamowania blockchain Ethereum w celu neutralizacji ataku.

 

Następnego dnia (18 czerwca) w sieci została opublikowana anonimowa wiadomość użytkownika, który przyznał się do wykorzystania błędów kodu The DAO przez co w legalny sposób na chwilę obecną jest posiadaczem milionów tokenów ETH. Dodatkowo anonim poinformował, iż jego prawnicy przeanalizowali warunki uczestnictwa w projekcie The DAO oraz jednoznacznie stwierdzili, iż działania te są legalne oraz zgodne z prawem. Anonim również podkreślił, iż oskarży Ethereum w przypadku, gdy wykryje na swoim rachunku nielegalne działania lub w przypadku zamrożenia jego rachunku. Na zakończenie dodał, iż życzy powodzenia Ethereum, który będzie musiał poradzić sobie z tą porażką.

 

Pod koniec dnia, założyciel Ethereum poinformował, iż atak został przyhamowany oraz podjął decyzję, że wykradzione środki zostaną zwrócone na konta klientów. Buterin w swoich komunikatach podkreślał także, że zawodność kodu dotyczy wyłącznie The DAO, natomiast Ethereum jest bezpiecznym instrumentem, zachęcając jednocześnie do dalszego handlu na ETH.

 

Wbrew pozorom, atak na DAO nie jest postrzegany jako porażka, a jedynie jako nauczka na przyszłość dla tych, którzy chcieliby stworzyć zdecentralizowaną organizację oraz udowodnił, że nie jest to zadanie łatwe. The DAO była pierwszą próbą zaistnienia takiej firmy na platformie Ethereum, więc miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie ujrzymy nowy, dopracowany projekt.

Zobacz również

23 / 06 / 17

Bitcoin cenniejszy od złota! - bezpłatne seminarium dla zainteresowanych rynkiem kryptowalut!

26 / 04 / 17

Czy warto inwestować w Okcash?

23 / 03 / 17

Bitbond to międzynarodowa platforma kredytowa peer- to -peer. Każdy z posiadaczy bitcoinów może generować dodatkowy zarobek rejestrując się na platformie jako pożyczkodawcy.